Dariusz Łapiński – aranżer
.
Gdyby chcieć zamknąć dorobek Dariusza w jednym zdaniu, brzmiałoby ono mniej więcej tak: wystąpił jako pianista z Wielką Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia (pod batutą samego Łukasza Borowicza), grał na klawiszach ze Stanem Borysem, na wiolonczeli z Kubą Sienkiewiczem i Jackiem Kaczmarskim, na akordeonie z Mirosławem Czyżykiewiczem, na wibrafonie z zespołem Partia, na daarbuce folk bałkański, na kontrabasie z cyganami, dyrygował chórem głuchoniemych, założył szkołę muzyczną i robił wiele innych rzeczy, których zawodna pamięć nie pozwala przytoczyć, kiedy… hej! „Co się stanie, jeśliby te wszystkie instrumenty zagrały razem?!” I tak, po pracowitym dzieciństwie (szkoła muzyczna I i II st., kierunek wiolonczela) został pracowitym - z nawyku – aranżerem. Przydały się studia na wydziale kompozycji warszawskiej Akademii Muzycznej.
|
Nierzadko sprawując pieczę nad koncertem od powstania jego zarysów do wykonania włącznie, pisze dla zespołów kameralnych, big bandów, sekcji rozrywkowych (z "rozwinięciami") aż do orkiestr symfonicznych.
Szczęśliwie ta różnorodność idzie w parze z usposobieniem (powtórzenie czegoś dwa razy tak samo jest dla niego praktycznie niewykonalne) i działa uspokajająco na trudny charakter.
Jest fanem Dona Sebesky'ego i Beli Bartoka.
Ciągle jest zajęty, ale chyba lubi to, co robi, bo inaczej jak mógłby to robić cały czas?
|

















